NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ I ODNOWI OBLICZE SERCA, MEGO SERCA
W wigilię Zesłania Ducha Świętego, 12 sióstr wzięło udział w dniu skupienia w Olsztynie pod Częstochową. Mszę Świętą oraz wprowadzenia do osobistej modlitwy poprowadził ks. Grzegorz Sochacki SDB – salezjanin. Poniżej dzielę się kilkoma notatkami z konferencji oraz z kazania ks. Grzegorza.

„Jak możemy rozpoznać działanie Ducha Świętego w naszym życiu? Możemy Go poznać w sposób zwyczajny, np. przez rozumienie siebie i innych, poprawę naszych relacji, czynienie dobra, spełnianie codziennych obowiązków dnia, wewnętrzny pokój i światło, a czasem także przez „noc ciemną”. Duch Święty obdarza nas miłością, światłem i życiem. Każdy z nas jest niezastąpiony w czynieniu dobra, relacji do Boga i do drugiego człowieka, natomiast w pracy jesteśmy zastępowalni. Każda z naszych czynności może być świecka lub religijna – wszystko zależy od tego czy to co robimy jest na chwałę Boga, czy nie. Bóg mówi nam: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, czyńcie to na chwałę Boga„ 1Kor10,31-33

Ez 37,12 „Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów ludu mój” – Bóg chce dać nam nowe życie. Nie ma takiej sytuacji, z której Bóg nie mógłby nas wyciągnąć; głębokości, z której nie mógłby nas wydobyć; choroby, z której by nie mógłby nas uzdrowić; grzechu, z którego nie mógłby nas uwolnić. Bo przecież „Dla Boga nie ma nic niemożliwego” Łk1,37, „U ludzi to niemożliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe”. Mt 19,26

J7,37-39: Apostołowie siedzieli za drzwiami zamknięci, bali się. My też się czasem boimy – co o nas inni powiedzą? Może osądzą nas niesprawiedliwie? Może źle zinterpretują nasze słowa? Może narazimy się na krytykę, obmowę, prześladowanie? Może słowa lub czyny będą nas kosztowały życie? Czego się boję? A Jezus mówi: „Pokój wam” – pokój Tobie.
Życie duchowe tworzy w nas życie Boże, stajemy się mieszkaniem Trójcy. Dokonuje się to w rzeczywistości sakramentalnej, modlitewnej oraz w codzienności. Życie duchowe nie jest ucieczką od codzienności – to spełnianie jej wyzwań na chwałę Boga, bo „gdzie miłość wzajemna i dobroć tam znajdziesz Boga żywego”. Miłość wzajemna jest znakiem wiary. Trwajmy w miłości i jedności naszych serc, bo to jest świadectwem działania Ducha Świętego. Bóg pragnie posłać Ducha Świętego do naszej duszy, a to jak objawi się w naszej duszy to decyzja Boga. My bądźmy otwarci na to, co On chce uczynić w nas i przez nas.
„Trwali na modlitwie” Dz1,14 – „trwali” – a nie czuli. Czasami mówimy „nie czuję nic na modlitwie” – a przecież to, co jest ważne, to trwanie na modlitwie. Miłość do Jezusa, wspólne doświadczenia, przeżycia, wspomnienia – to nas jednoczy i łączy; prawda wcale nas nie niszczy, ale wyzwala. Modlitwa z wiarą, z ufnością, z gotowością serca otwiera nas na przyjście i działanie Ducha Świętego. Kiedy i jak przyjdzie, jak to odczujemy – to sprawa Boża.
Jakie jest moje wyobrażenie przyjścia Ducha Świętego?”
Jedno jest pewne: JESTEM STWORZONA DO NIEBA
S. Bogumiła Malikowska
