DOTKNIJ PANIE MOICH OCZU ABYM PRZEJRZAŁ

„Dotknij Panie moich oczu, abym przejrzał” – świadectwo uczestników letniego spotkania SNR w Sobieszewie podczas rekolekcji, które przypomniały o randze wspólnej Rodziny Nazaretańskiej.

Od 11 do 18 lipca 2026 roku kilkanaście rodzin z dziećmi, w tym przede wszystkim stali członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu – Prowincji Krakowskiej, pochodzący z południa Polski, uczestniczyli w rekolekcjach rodzinnych w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym w Sobieszewie. Położony między Morzem Bałtyckim, łanami zieleni i wodami Martwej Wisły ośrodek stworzył wyjątkową przestrzeń do modlitwy, odpoczynku i budowania wspólnoty.

Pisząc te słowa jako jedna z wielu rodzin, uczestniczących w tym wydarzeniu, mamy poczucie wdzięczności, że po raz kolejny mogliśmy przeżyć tydzień, który trudno nazwać jedynie wakacjami czy czasem wypoczynku. Jak wynikało z rozmów i podsumowania, dla wielu z nas był to czas budowania wewnętrznej harmonii, umacniania więzi rodzinnych i przyjacielskich oraz odnajdywania sensu codzienności poprzez spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem.

Tematem tegorocznych rozważań był Kościół oraz sakramenty. Jak się okazało kwestie te okazały się niezwykle ważne i aktualne w kontekście naszego życia religijnego. Poruszaliśmy zagadnienia, które ożywiały naszą wiarę. Pod hasłem: „Kościół i sakramenty” kryło się wiele pytań i myśli, które domagały się objaśnienia i głębokiej refleksji. Konferencje i rozważania prowadził ks. prof. Wojciech Zawadzki (UKSW). Trudno nie rozpocząć tego podsumowania od serdecznych podziękowań dla Rekolekcjonisty, którego nazwaliśmy Kapitanem naszej Arki na wzburzonych wodach współczesnego świata. Spotkaliśmy się z nauczaniem niezwykle profesjonalnym, głębokim teologicznie, osadzonym w nauce Kościoła, a jednocześnie zrozumiałym dla wszystkich rodzin. Każdego dnia mogliśmy doświadczać faktu, że rzetelna wiedza nie pozostaje w oderwaniu od życia. Ksiądz Profesor prowadził nas od historii do zachwytu nad tajemnicą wiary. Mówił o sakramentach nie tylko jako o prawdach teologicznych, ale także jako o rzeczywistości, która dotyka codziennych doświadczeń małżonków, rodziców, dzieci i osób nam bliskich. Nie brakowało przy tym humoru, anegdot, cytatów z Biblii i literatury pięknej, a nawet kultury współczesnej i świata rozrywki oraz ciepła, dzięki którym nawet najbardziej wymagające zagadnienia stawały się przystępne. Wielu uczestników podkreślało, że dawno nie słyszało tak harmonijnego połączenia naukowej rzetelności z prostotą przekazu.

Podczas końcowych podziękowań przywołaliśmy zasadę „4P” odnoszącą się do prawdziwej ewangelizacji. Jej powstanie nawiązywało do dekad spotkań z niezwykłymi kapłanami, którzy towarzyszyli rodzicom SNR-u podczas letnich rekolekcji i w czasie roku liturgicznego. Dziękowaliśmy zatem za profesjonalizm, przejawiający się w dogłębnym przygotowaniu merytorycznym, pragmatyzm, którego wyrazem było dostosowanie sposobu komunikowania rekolekcjonisty do grupy odbiorców, pasja, z jaką głoszone było Słowo Boże, a nade wszystko pokora, która pozwoliła ukazać Tego, który jest dla nas jedynym Ojcem. Jednocześnie spontanicznie dodaliśmy jeszcze jedno, piąte „P”, a mianowicie pietyzm. To właśnie to pojęcie zdaje się najlepiej oddawać sposób, w jaki nasz Rekolekcjonista mówił i świadczył o Kościele, Eucharystii i Jezusie Chrystusie. W jego słowach można było usłyszeć nie tylko wiedzę, ale także głęboką miłość do Kościoła oraz szacunek dla świętości, której byliśmy świadkami każdego dnia.

Wspólnota, która staje się rodziną.

Rekolekcje rodzinne SNR to przede wszystkim Eucharystia, konferencje i modlitwa. Nie można jednak pominąć doświadczenie wspólnoty, którego coraz bardziej brakuje we współczesnymświecie. W rzeczywistości pełnej pośpiechu, ekranów i indywidualizmu przez kolejne dni tygodnia mogliśmy na nowo odkrywać wartość bycia razem. Dzieci od pierwszego dnia tworzyły grupy przyjaciół, jakby znały się od lat. Młodzież odnajdywała przestrzeń do rozmów o wierze, szkole, wyborach życiowych i marzeniach. Dorośli dzielili się swoimi doświadczeniami małżeństwa, rodzicielstwa i codziennych wyzwań. Poranne wyprawy biegowe „na rozgrzewkę”, wspólne spacery nad brzegiem morza aż po zachód słońca, rozmowy przy kawie, wieczorne spotkania przy muzyce, zabawy pełne inwencji twórczej naszych Sióstr i towarzyszącym temu śmiech dzieci stały się naturalnym przedłużeniem rekolekcyjnych konferencji. Okazywało się, że wiele najważniejszych treści odkrywamy nie tylko podczas wykładów, ale również w zwyczajnym przebywaniu ze sobą. Właśnie dlatego dla wielu rodzin rekolekcje SNR są czymś więcej, niż jednorazowym wydarzeniem. Stają się przestrzenią budowania relacji, które często trwają przez całe życie.

Dziękujemy Siostrom Nazaretankom

Szczególne słowa wdzięczności kierujemy do Sióstr Nazaretanek, które z ogromnym zaangażowaniem i serdecznością towarzyszyły wszystkim uczestnikom. Dziękujemy za troskę o rodziny, za opiekę nad dziećmi i młodzieżą, za organizację wspólnych aktywności, zabaw i spotkań. Dziękujemy za czas poświęcony rozmowom, za cierpliwość i dyskretną obecność, która budowała atmosferę bezpieczeństwa i domu. Na długo pozostaną w naszej pamięci wspólne rozgrywki sportowe, szczególnie mecz piłki nożnej, kibicowanie, świętowanie ważnych wydarzeń, jak choćby przyjęcia nowych Rodzin jako stałych członków SNR oraz chwile spontanicznej radości. Takie doświadczenia pokazują, że wychowanie do wiary dokonuje się nie tylko przez słowo, ale również przez wspólne przeżywanie codzienności. Nie sposób także nie wspomnieć o niekończących się rozmowach dotyczących spraw ważnych: rodziny, wychowania, odpowiedzialności, Kościoła, przyszłości młodego pokolenia oraz wartości, które powinny stanowić fundament współczesnego życia społecznego.

Dlaczego takie rekolekcje są dziś tak potrzebne?

Z perspektywy wieloletnich uczestników nazaretańskich rekolekcji jesteśmy przekonani, że taki tydzień dla rodziny ma również znaczenie społeczne. W czasach narastającej samotności, kryzysów relacyjnych i osłabienia więzi wspólnotowych stanowią on prawdziwe środowisko życia i tworzenia ważnych relacji. To miejsce, w którym można odpocząć od codziennych napięć, spojrzeć z dystansu na własne sprawy i odnaleźć nową siłę do podejmowania obowiązków. Dla wielu rodzin jest to czas troski o harmonię domową, odzyskiwania nadziei oraz radości ze wzajemnej obecności. Jednocześnie jest to okazja do spotkania ludzi podobnie myślących, dla których wiara nie jest wyłącznie tradycją, ale świadomym wyborem życiowym. Nieprzypadkowo wielu uczestników powtarza, że właśnie podczas rekolekcji SNR poznali przyjaciół – Kapłanów, Siostry zakonne i ludzi świeckich, którzy towarzyszą im przez kolejne lata.

Do zobaczenia za rok.

 

Podobne wpisy